Pasja kontra przypadek: analiza branży budowlanej, IT i nieruchomości

Pasja kontra przypadek: analiza branży budowlanej, IT i nieruchomości

W każdej branży możemy spotkać ludzi, którzy znaleźli się tam przez przypadek lub takich, którzy wykonują swoją pracę z powołania.

IT vs fachowcy

Zarówno w branży IT jak i branży budowlanej, widać te znaczące różnice w podejściu do projektu i pracy.

Jeśli jako inżynier / fachowiec:

  • wkładasz serce i umysł w projekt Tobie powierzony…
  • przewidujesz problemy wcześniej i próbujesz je rozwiązać zanim staną się pożarem…
  • dopytujesz o wymagania klienta, słuchasz aktywnie – jakie są potrzeby…

…to możliwe, że często dostajesz wolną rękę na stworzenie czegoś samodzielnie.

Zazwyczaj ustalone są trzy rzeczy: wizja, budżet i termin. Szczegóły techniczne należą do Ciebie.

Wymarzony projekt dla fachowca z pasją

  • Jeśli etapy projektu, materiały, narzędzia, czas pracy, formę pracy możesz dostosować do własnych potrzeb i możliwości.
  • Jeśli nie borykasz się z mikrozarządzaniem.
  • Jeśli komunikacja z klientem przebiega sprawnie i z obustronnym szacunkiem.

… to taki projekt można realizować z pasją.

Pośrednicy i agenci nieruchomości…

Z branżą budowlaną powiązana jest również profesja pośredników nieruchomości. Ten zawód wymagał kiedyś licencji. Teraz jest to zawód wolny — co oznacza, że “każdy “ może podjąć się takiej pracy bez zdobywania uprawnień zawodowych.

Przez ostatnie kilkanaście lat zauważyłam pewną nieciekawą tendencję… Ludzie, którzy przychodzą “z ulicy “ i podpinają się pod biura nieruchomości (w którym przynajmniej jedna osoba takie uprawnienia posiada), bywają bardzo agresywni i niekompetentni. Niesmak gwarantowany 😱

Osobiście miałam do czynienia z takimi elementami i nie polecam tego doświadczenia nikomu. Nie mają nic do wniesienia:

❌ Praktycznie zerowa wiedza na temat budynku / mieszkania – czyli produktu, który próbują wynająć lub sprzedać.

❌ Umawiają się w innym miejscu tylko po to, żeby wymusić podpisanie umowy pośrednictwa, zanim zaprowadzą Cię pod właściwy adres.

❌ Umowy pośrednictwa opiewają na kilka procent wartości nieruchomości (w przypadku zakupu) lub równowartość jednomiesięcznego czynszu (w przypadku najmu).

❌ W przypadku sprzedaży, takie elementy potrafią wyciągnąć pieniądze od obydwu stron transakcji.

❌ Co więcej, takie umowy pośrednictwa przedstawiane są na ulicy, tuż przed wejściem na oględziny i zawierają kilka stron. Nie ma czasu, ani warunków aby zapoznanie się z jej treścią lub negocjować cokolwiek. Umowa taka bywa już podpisana przez osobę z agencji (in-blanco) – zupełnie inną osobę niż ta, która pojawiła się na spotkaniu. 😣

Na szczęście takich skrajnych przypadków obserwuję coraz mniej na rynku nieruchomości, ale nadal się zdarzają.

Klucz do sukcesu

Klucz do sukcesu / Dragonfly Ave (Unsplash)

Pośrednik z czapy

Hitem ostatniego miesiąca była relatywnie młoda pani z warkoczykami, która prezentowała mieszkanie na sprzedaż.

Ogłoszenie na popularnym portalu miało ubogi i standardowy opis. Zdjęcia i parametry sugerowały mieszkanie gotowe do przeprowadzki.

Już od początku pojawiło się kilka podejrzanych sytuacji:

❌ Pani pośrednik (prawdopodobnie bez licencji) umówiła się na konkretny termin, po czym przełożyła go dwukrotnie.

❌ W umówionym dniu spotkania, na miejscu pojawiła się inna osoba, czekająca pod tym samym adresem. Okazało się, że pani pośrednik zbywała ją przez 2 tygodnie (co jest dość nietypowym zachowaniem jeżeli ktoś faktycznie chce sprzedać mieszkanie).

❌ Ta “inna osoba” była umówiona na oglądanie mieszkania 15 minut wcześniej. Szok? Prawda? Tego dnia były umówione jeszcze inne ekipy na zwiedzanie tego samego mieszkania w odstępach 15 minutowych.

Czy jest coś w tym dziwnego? Otóż tak. To nie jest mieszkanie na wynajem, tylko na sprzedaż.

W przypadku sprzedaży, takie zachowanie jest co najmniej lekceważące. 😖 Wyobraź sobie, że masz podjąć największą finansową decyzję (dla wielu osób kredyt na 30 lat lub minimum 5) w 15 minut? Coś tutaj wydaje się co najmniej podejrzane, prawda…?

❗ Umawianie kilku chętnych w odstępach 15 minutowych i dodatkowo spóźnienie się na pierwsze spotkanie 20 minut?!

❌ Zero przeprosin,

❌ Zero uprzedzania,

❌ Zero szacunku do innych.

✍ Oględziny mieszkania / domu / nieruchomości…

  • Jeśli przychodzisz na spotkanie z intencją zakupu mieszkania dla siebie, ten proces zajmuje trochę więcej czasu (około godziny).
  • Jeśli jest to tylko kolejna transakcja (jedna z wielu), albo wynajem (na rok lub dwa) to być może te 15 minut może komuś wystarczy.

❌ Pani pośrednik stworzyła specjalnie (lub tak jej wyszło) atmosferę presji czasowej, aby wywołać FOMO (fear of missing out). Żenujące zagranie.

“Kolejni ludzie czekają już w kolejce…” Bardzo słaba taktyka. Niestety czasem to działa.

❌ Wiedza na temat mieszkania ograniczona do treści zamieszczonych w ogłoszeniu (czyli niezwykle skromna).

❌ Kiedy pytamy o historię mieszkania, powód sprzedaży — pojawiają się dość krótkie i wymijające odpowiedzi.

❌ Kiedy pytamy o remonty, stan techniczny… Pani twierdzi, że wie więcej niż właścicielka. Po czym podaje 2 informacje i na tym koniec.💢

✍ Czasem te dwie krótkie informacje wystarczą, aby zrozumieć kontekst oraz potencjalne problemy z którymi borykał się poprzedni właściciel, a czasem jest to wskazówka do dalszych negocjacji ceny lub odrzucenia oferty. Warto dopytywać i aktywnie słuchać.

Stan prawny

No i tutaj zaczynają się schody… Okazuje się bowiem, że jest to taki wesoły (po)tworek.

❌ Mieszkanie na poddaszu kamienicy na 4 piętrze bez windy (dla nowych lokali wydzielonych z poddasza jest to problem).

❌ Co więcej, zaadaptowana część strychu (antresola) z części wspólnej wspólnoty nie będzie wliczana do metrażu mieszkania. Ten metraż po prostu nie liczy się do wartości mieszkania. Wada prawna? Problemy z kredytem?

❌ Cena za m2 mieszkania wg księgi wieczystej wynosi ponad 13 000 PLN /m2. Stan rzeczywisty — do remontu (podłogi, ściany, pleśń na oknach, brak stosowanej wentylacji, słaba lokalizacja, wiele czynników wskazuje na decyzję negatywną i potencjalne wady prawne).

❌ Zawyżony metraż, to też problem dla banku. 🏛 Przy zakupie mieszkania, dana nieruchomość musi uzyskać wycenę od rzeczoznawcy, akceptowalną przez bank. Jest to niezbędne do zabezpieczenia kredytu. W razie “W” bank chce mieć pewność, że wartość mieszkania w aktualnym stanie pokrywa należności wobec banku.

Inne problemy z mieszkaniami i pośrednikami:

Mieszkanie niemieszkalne:

❌ Kolejny kwiatek, to forma lokalu. W przypadku innego wyflippowanego mieszkania na poddaszu, okazało się, że jest to lokal niemieszkalny.

Co to oznacza w praktyce?

❌ Bank raczej nie udzieli kredytu hipotecznego osobie prywatnej na cele mieszkalne w lokalu niemieszkalnym.

❌ Nie można mieszkać w takim lokalu, nie można zameldować się pod takim adresem.

❌ Nie można wynajmować takiego lokalu na cele mieszkalne (krótko, ani długoterminowo).

❌ Jeśli ktoś jednak w nim zamieszka, trzeba liczyć się z karą i zakazem mieszkania do czasu wyjaśnienia sprawy.

Krótko mówiąc:

❗ Temat bardzo ryzykowny dla osób starających się o kredyt (potencjalnie strata czasu i pieniędzy).

❗ Dla klientów z gotówką: temat również ryzykowny, w zależności od docelowego przeznaczenia tego lokalu.

✍ Pamiętajmy, że to nabywca odpowiada za użytkowanie lokalu zgodnie z jego przeznaczeniem i ewentualne zmiany.

Solidni pośrednicy nieruchomości

Tacy fachowcy faktycznie istnieją 😲 — znakomicie przygotowani agenci nieruchomości, ale o tym w kolejnym wątku.

Ludzie z powołania vs z przypadku

Tak jak w każdej branży, znajdą się ludzie z pasją i ludzie z przypadku (lub typowej chęci szybkiego wzbogacenia się). Dla nich ilość (a nie jakość) się liczy.

Pytanie — co liczy się dla Ciebie?

Ponieważ zakup domu lub mieszkania to jest decyzja, którą podejmuje się zazwyczaj raz lub dwa razy w życiu — wiele osób może trafić na tych słabych pośredników. Warto uważać.

Ja osobiście preferuję rozmowę z właścicielem, kiedy jest to tylko możliwe lub profesjonalistą. W pozostałych przypadkach — to zazwyczaj strata czasu i nerwów (a także pieniędzy).

Do następnego remontu 🛠 / zakupu mieszkania.

Kobieta-inżynier